Mamy trzeci dzień żałoby narodowej.
Wciąż jestem w głębokim szoku, zapewne podobnie jak miliony ludzi w naszym kraju i nie tylko.
Nie będę pisać o oczywistych aspektach polityczno-organizacyjnych, o elitach, których zabrakło: o tym dość powiedziano i wciąż mówi się w mediach.
Uderza mnie sam fakt ulotności życia, nieprzewidywalności. Byli ludzie. Nie ma ludzi.
Vanitas. - marność, ale i próżność. Bo wydaje nam się, że jesteśmy nie wiadomo kim...
Przecież to nie ty rozkładasz te tory
Nie masz na to wpływu, gdzie i koniec
Myślisz jestem Bóg wie jak wyjątkowy
Ale mylisz się
Inni użytkownicy: elo32jinxiemarlonbrandon1czerwonagwiazda1991wypadek8kd87eweorsmaciej11301992brooklyn10laura12122
Inni zdjęcia: O świcie slaw300:) dorcia2700*** ostatniepowitanieCRESCENT MOON VIBES xavekittyx*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie*** ostatniepowitanie