Życie jest dla mnie czymś zaskakującym. Nigdy, nie wiemy co nas spotka, ale często boimy się nowych doznań.
Mam, wokół siebie kochających ludzi. Nie jestem osobą konfliktową , więc myślę, że raczej nie mam wrogów. Opowiadając tutaj o tym, jak wyglada moje życie, na pozór mogłoby się wydawać idealne. Jak słusznie ktoś kiedyś swtierdził " Nic nie jest idealne".
Strach, staram się ukryć za wszelką cenę. Nie chcę, by ktoś zoriętował się, że mam przed czymś obawy. Wiadome jest, że wzbudziłabym w ludziach litość. Jestem tego typu człowiekiem, że nie znoszę litości. Nie znoszę, gdy ludzie mnie pocieszają i zapewniają , że wszystko się ułoży, bo to mnie bardziej irytuje. Wolę sama sobie radzić z problemami, co nie zmienia faktu, że czasem nie potrzebuję wypłakać się komuś w ramię.
Jestem w związku z osobą, która bardzo dobrze mnie rozumie. Oboje staramy się być sobie wierni . Czujemy, że to uczucie jest tak silne, że nic i nikt nie byłoby w stanie tego zniszczyć. Raz już przeżyliśmy wspólne rozstanie. Zrozumieliśmy, że nie potrafimy bez siebie żyć. Oboje, cierpieliśmy po tym zdarzeniu. Na szczęście, uczucie było silniejsze i zwyciężyło.
Mijają kolejne dni, w których coraz bardziej sobie uświadamiam, że jestem tu z jakiegoś powodu. Żyję dla ludzi i dzięki ludziom.
Ostatnie dni, to była 'próba przetwania'. Ból , strach i lęk- czyli wszystko co odczuwałam , gdy dowiedziałam się jaka sytuacja miała miejsce dzień wcześniej.
Człowiek,za którego oddalibyście życie, został napadnięty. Brutalnie pobity . Musicie patrzeć na to, jak cierpi. Jak dzielnie znosi ból. Jak starannie stara sie ukryć, że tak na prawdę nic im nie jest. Nie da się tego ukryć. Jeśli kogos dobrze znasz, po jego gestach, ruchach czy mimice twarzy, możesz wywnioskować, że coś jest nie tak.
Nigdy, nie chciałam przeżyć czegoś takiego. Nie wyobrażałam sobie nawet, że kiedykolwiek będę musiała patrzeć na cierpienie człowieka, którego kocham. Jeśli chodzi o stan fizyczny- on odczuwa ból, jeśli natomiast chodzi o stan psychiczny- ja cierpię. W takich momentach, staramy się chronić tą osobę przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem, nawet , gdy narazilibyśmy siebie na niebezpieczeństwo.Dla osoby, którą na prawdę kochasz, jesteś w stanie poświęć wszystko.
Jeżeli ,juz raz byłeś w takiej sytuacji, odczułeś ten ból. Starasz się, by nigdy wiecej nie doszło do takiej sytuacji, ale tak na prawdę nie masz na to wpływu.. Jedno jest pewne, jeśli kochasz i uważasz, że bez Twojego partnera życie nie miałoby sensu, w sytuacj, gdy musisz patrzeć jak Twoja miłość cierpi, chciałbyś przeżyć ten ból za nią. Tak by ona nie musiała odczuwac bólu. Poświęcić się w imię miłości.
Inni użytkownicy: karolinha922locze12345suzim7mamagermanygoajcpablito21322132elo32jinxiemarlonbrandon1czerwonagwiazda1991
Inni zdjęcia: ... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24. unukalhaiMłoda magnolia kwitnie... halinam1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906