Czasem mam dni, wieczory badz noce, ze mam doła. Totalnego..
Często przez to wszystko co dzieje sie w moim zyciu, czuje jakby zycie uciekalo mi przez palce. Czym bardziej staram sie wszystko naprawic, ogarnac to totalnie mi nie wychodzi.
Boje sie, ze nie dam wlasnemu dziecku wszystkiego co potrzebuje, czego pragnie. Boje sie tego, ze ktoregos dnia przyjdzie do mnie i bedzie miala do mnie pretensje o to wszystko, tego bym chyba juz nie zniosla.
Mam straszne problemy zdrowotne, a nawet nie mam mozliwosci w koncu zrobic wszystkich badan. Czesto mam ochote polozyc sie i plakac z bezsilnosci, bolu jakiego codziennie doswiadczam.
Najbardziej czego pragne, by wszystko zaczac od nowa, z dala od tego miejsca, zdala od ludzi ktorzy mnie otaczaja, by zapomniec, by w koncu stanac na nogi. Silniejsza, lepsza.. pewniejsza siebie..
Inni użytkownicy: ala539akowalczykxmajozazuzdorkarolinha922locze12345suzim7mamagermanygoajcpablito21322132
Inni zdjęcia: Obciążenie drzew paulsa34:) dorcia2700Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe