bo nasza znajomosc zaczela sie 3 lata temu i wiem jedno. ze bedzie trwac juz zawsze.
bo tu juz nawet nie chodzi o to, ze jestesmy przyjaciolkami, my jestesmy jak siostry.
bo tu juz nie chodzi o to, ze sie dobrze dogadujemy, my sie rozumiemy bez slow.
bo miec taka osobe, to tak jakby sie znalazlo Skarb zycia.
bo wiem, ze milosc nie jest stala, ze faceta mozna zmienic, przestac kochac.
a takiej przyjazni nie zniszczy nic ani nikt.
bo Marta jest osoba, ktora jako jedyna wie o mnie wszystko. bo to ona mnie rozumie, docenia.
bo to Ona ocierala mi lzy, kiedy plakalam, bo to Ona sie smiala z moich glupich zartow, bo tylko ona tak naprawde wytrzymuje moje adhd.
miec taka pryjaciolke to prawdziwe szczescie. pamietasz Martus jak mowilysmy, ze nigdy nie bedziemy tak do konca szczesliwe?
ja moge z reka na sercu powiedziec, ze teraz jestem szczesliwa, bo co by sie nie dzialo, wiem, ze nigdy mnie nie zostawisz!
heh, zobaczylam to zdjecie sprzed 3 lat i mi sie wspomnienia wlaczyly.
widzialas Mala kiedys to zdjecie? bo ja je wczoraj zobaczylam poraz pierwszy : ) : ******************