Mam już tego po dziurki w nosie! Ciągle użeranie się o tę samą osobę i obiecywanie, że w dnia na dzień będzie lepiej.
GÓWNO PRAWDA!
Przyjażń przyjaźnią, ale ten incydent powtarza się po raz enty w ciągu naszego związku. I jeszcze afera o Maćka, no super!
Koniec, skończyła się moja cierpliowść i pobłażliwość. Niech wybiera; albo ONA albo JA.
-.-
edit [10 lutego 2009]
no i po sprawie. koniec, definitywny. nie chcę z nim już być.