photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 5 STYCZNIA 2013

by Wróżka of course

Śmierdzi mi tutaj tanim uzewnętrznianiem.

 

No bo jak to jest, że mając takie opowiadanie do przeczytania (3 części do końca) i taki film do obejrzenia, delektując się jakimś 1,5 miesięcznym olewaniem fotobloga wchodzę tu teraz, żeby się uzewnętrzniać?

 

Nie, chyba żeby sobie coś zapisać. Udowodnić. Nie zwlekając. Opowiadanie samo się nie przeczyta. Film sam nie obejrzy. A wymagają one kontaktu "oko - mózg" na dosć wysokich falach ze względu na ich język. Language. English of course. Czytam i oglądam po angielsku z przyjemnością. Coś takiego...

 

ALE JA NIE O TYM!!!

 

 

Pomijajac wdrażanie się w pobudki serca i rozważania mózgu: jaka chcę być w przyszłości?

 szczęśliwa

 

Pomijając wartości, które w pierwszej kolejności dadzą i satysfakcję bycia szczęśliwą (pomijając jako całkowicie wiadome, oczywiste i niewymagające wyjaśnień): 

Czy jestem w stanie być szcżęsliwa uprawiając zawód, do którego, hm, cytuję "może wystarczy się przemęczyć te 3,5 roku, żeby zaliczyć?" ?

Nie.

Dlaczego?

Ponieważ jakim prawem ktoś może twierdzić, że jeśli przez ostatnie pół roku coś, co nie sprawiało mi przyjemności, zacznie ją sprawiać (tak nagle!), nie przestanie z żadnego powodu przez kolejne 3,5 roku, a potem resztę życia? No chyba mnie pogrzało. Jasne że przestanie, o ile w ogóle zacznie bawić.

 

Dobrze. A więc pytanie kluczowe:

Skoro już wiemy, że informatyka i programowanie nie jest miłością mojego życia (no co ty nie powiesz, Wylęgała), nie będzie w przyszłości, nie sprawa mi ani fun-u ani Spassu, to po kiego zmaltretowałam siebie przez ostatnie pół roku zastanawianiem się nad sensem kontynuowaniu studiów? Hmm... ciekawe pytanie.

 

Bo do kroćset, nie chciałam nikogo zawieść. Teraz mam zamiar zawieść wszystkich, ale uradować samą siebie. 

 

I dajcie mi spokój z tym, że skończę dobre studia, złapię dobrą pracę i będę pływać w mamonie. Bo pieniądze mnie szczęścia nie zapewnią. Są gdzieś w środku nudnej listy. Wolę skończyć ciekawe studia, spełnić się w nich, potem w swojej pracy. Mieszkać w 2pokojowym mieszkaniu w Gliwicach, ale nie być GŁUPIĄ SFRUSTROWANĄ KOBIETĄ BEZ PRZYSZŁOŚCI, ANI PRZESZŁOŚCI, bo postanowiła na siłę kończyć zbyt trudny kierunek studiów.

 

Hell yeah, sumienie spokojne, umysł czysty, nerwy - brak. W końću. Po raz pierwszy od paru łądnych miesięcy.

 

Dzięki Aneto za kilka ważnych słów.  

Informacje o antkowa


Inni zdjęcia: Obciążenie drzew paulsa34:) dorcia2700Był sobie raz bezprawia czas bluebird11... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24zima ciąg dalszy kogabe