Lubię swój nos, jest niepowtarzalny :))
Ok, o czym tu dzisiaj... a tak, o śwince.
Drogie dzieci Internetu, jestem pod wrażeniem czytając tony waszych photoblogowych wypocin, w końcu mam sesję, więc co innego mogłabym robić poza zakopywaniem się w otchłani internetu czyli najpopularniejszych photoblogach roku?
Jestem więc pod wrażeniem. Ich emocjonalnego przekazu, złotych myśli. Artystycznych zdjęć doskonale komponujących się z treścią. Wreszcie tekstu, który porusza wszystkie, nawet najbardziej zlodowaciałe serca!
Ta tragedia, która spotyka Was za każdym razem, gdy facet/dziewczyna spojrzał/a na inną/nego! Ta istna apokalipsa, kiedy bEsTfRi3nD!N okazała się być zdradziecką świnią! Ta ociekająca słodyczą radość, kiedy wrzucacie swoją fotkę wraz ze zwierzątkiem domowym (wersja z maskotką dla tych, którzy mają zbyt surowych rodziców). I wreszcie to tak wyczekiwane szcześliwe zakończenie, kiedy po usilnych latach starań i rozpaczy nieszcześliwej miłości wrzucacie sweet focię z swoim Skarbem :*** <3 <3 <3. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie... Aż Skarb zmienia się w Rozczarowanie Roku. I jesteście niczym Werter odradzajacy się z popiołów.
Dobrze, inaczej fotoblog stałby się nudny bez Waszych wpisów, których charakter zmienia się jak w kalejdoskopie.
Nie można zapomnieć o milionach depresji, które przeżyliście z powodu złej oceny, krzywego spojrzenia, dziurze w ulubionej koszulce. Jakim cudem normalni ludzie nie radzą sobie z depresją spowodowaną pracą albo śmiercią bliskiego, skoro Wy przeżyliście już tyle! I koniecznie poinformowaliście o tym cały świat.
Zróbice sobie facebookowego, twitterowego, GooglePlus-owego fanpage i umieszczajcie na nim wszystkie swoje myśli, coby nie umknęły. Włacznie z "właśnie zagotowałam wodę w czajniku" - przecież w tym jest głębia! Szopenhałery XXI wieku.
Tymczasem ja, niegodna, udam się ku radosnemu życiu. Wiem, że moje zmartwienia są niczym w porównaniu z waszymi depresjami, moje komentarze wymieniane z koleżankami (ale nie BeStFr!3Nd!nAmI) pod zabawnym filmikiem są żanujące w porównaniu do waszych platynowych, a brak załamania z powodu "On rozmawia z tą kretynką" jest wręcz niesmaczne.
Powodzenia w przyszłości w rozwijaniu kariery.
Czas abym porozpaczała trochę nad algebrą, nieprawdaż?