#include <myśli.h>
#include <photos.h.>
int main ()
{
Nie żeby coś, ale losowo kliknięte zdjęcie to muszą być akurat Buchty korale, co to jeszcze jej w nich nie widziałam. Nie żeby coś.
Hmmm... Jak ogarnąć jednym słowem to wszystko ostatnio? Ludzie... qweoiwejsdxhxzoizo.
Ładnie.
Zacznę chyba zbierać na bilet do Meksyku, bo chyba tem dopiero będę bezpieczna, jak mnie dorwie rodzicielstwo za oblane studia. Oh nie, Ania, jak możesz tak mówić. Nie przesadzaj, dasz radę. Na początku zawsze jest ciężko.
Kolos z matmy, a ja piszę na phooblogu. No właśnie, jakbyś się uczyła to teraz byś nie siedziała i nie płakała nad zadaniami.
Bywa i tak, że mam ochotę zabijać za złe słowa. Bywa i tak, że ciepię w kąt i idę spać. Z myślą "jutro". Ale "jutro" okazuje się być tylko gorszeeeee. Nie ma co odkładać wszystkiego na później. Będziesz tego żałować.
Otwórz oczy i rozejrzyj się dokoła. Odetchnij. Posłuchaj świata. A wtedy na pewno zaczniesz sobie radzić ze wszystkim. Pierdzielenie o Szopenie. Weź się w garść.
Wkurza mnie le espanol lady siedząca za mną i w kółko gadająca ze swoją rodzinką i boyfriendem. Z jednej strony rozumiem. Rozumiem doskonale. A z drugiej... Mogłaby sobie ten ósmy raz dzisiaj już darować... Nic nowego się od niego nie dowie...
Sumując. Wesoło nie jest, chociaż czemu niby mam być zła. Masz jeszcze 8 godzin, żeby się nauczyć! Głupiej teorii, dowodów, formułek, definicji, kwantyfikatorów...
system("PAUSE");
return 0;
}
PS. Mam nadzieję, że photoblog nie wywali mi znaczników C. Tak ładnie dodają "tego czegoś" wpisom...