...codziennie tęskie za Tobą po raz ostatni...
mam NAJLEPSZYCH przyjaciół na świecie! z dnia na dzień doceniam to co raz bardziej, są dla mnie wszystkim, kocham ich ponad życie! z dnia na dzień każdy człowiek z osobna tak na prawdę pokazuje jakim na prawdę jest. pokazują, że w potrzebie nie potrafią nikomu pomóc bo przecież ten problem nie dotyczy ich, jak dla mnie to jest dość żałosne, bo oni by sobie sami nie poradzili z problemami. ale jednak tak to bywa, że jesteśmy z reguły bardzo naiwni mimo, że oni nie okazują nam pomocy to jednak my okazujemy im. jednak moja wiara w przyjaciół nie umarłą, gdyż mam garstkę osób, którzy pomogą mi zawsze, nawet jeżeli to będzie 4 rano i powiem, że potrzebuje transport na drugi koniec Polski, to właśnie cenie. dużo nauczyły mnie fałszywe przyjaźnie, wiem komu moge ufać a komu nie, wiem kto jest ze mną od zawsze a kto tylko na chwile. za to jestem bardzo wdzięczna bo mało takich osób teraz, które zrobią dla Ciebie wszystko co w ich mocy. co do ludzi, którzy byli przez moment mojego życia i nazywali się 'przyjaciółmi' dziś tylko i wyłącznie mogę stwierdzić, że są to znajomi od 'chlania'. rzecz biorąc da się z nimi porozmawiać, lecz tylko wtedy gdy nasze spotkanie nie trwa długo i nie następuje zbyt często. a miłość? co do miłości to już sama się pogubiłam w tym wszystkim, jak dla mnie na dzisiejszą chwile, nie istnieje takie coś jak MIŁOŚĆ. jest to dla mnie zjawisko, potocznie tak nazywane. rodzi się bardzo silne uczucie, dwoje ludzi potrafi ze sobą robić wszystko, spędzać każdą wolną chwile, a jak już zacznie się pierdolić to WSZYSTKO, a przecież tak w miłości nie powinno być, chyba że się mylę. friends are forever boys are whatever.
M, M, M, J, B, W <3
miłość nie żyje, jeśli tak to za przelew, miłość nie żyje przecież w łeb se nie strzele, nie jestem w kreskówce chodź spisałem ich wiele, miłość nie żyje daj znak, że kurwa istnieje.