Kulturalnie zjaralam plecy.
Taka bylam ucieszona, tym ze znow jest sloneczko, ze przesadzilam.
Daj Boze, zeby skora nie zeszla.
Musze sie gimnastykowac i mocno kremowac.
Glupia ja. Glupia.
A poza tym, to zrobilam pozadne zakupy.
Proszek, maslo, herata i te sprawy :D
HAAAA!
BEDE CIOCIA! :D
A MOJ BRACISZEK OJCEM! :D OGOLNA RADOSC I DUMA. JA TO SIE TROCHE O NICH LEKAM, ALE KIEDYS TRZEBA DOROSNAC! :D I w zadnym wypadku nie pozwole na nazwanie malej istotki Kajetan ani Irmina :D litosci.
Allllla. Plecy mnie pieka.
Glupia ja. Glupia.