It's my life
It's now or never
I ain't gonna live forever
I just want to live while I'm alive&
Ludzie z zasady boja sie mowic o swoich pragnieniach, o tej fizycznej stronie milosci.
Duzo dala mi do myslenia gronowa ankieta: czy zwiazek moze byc udany bez dobrego sexu? Ku mojemu zaskoczeniu wiekszosc moich znajomych odpowadala, ze tak. Wiec wyjasnijcie mi prosze, co rozumiemy pod slowem zwiazek. Bo jesli ¨chodzenie ze soba¨ 16 latkow, to tak oczywiscie, ale jezeli mowimy o malzenstwie, wspolnym zyciu, czy nawet jakiejs zazylosci niekoniecznie formalnej, to jak mozna byc szczesliwym bez kontaktu fizycznego, bez spelnienia swoich pragnien, odkrywania siebie nawzajem?
W zadnym wypadku nie chce wyjsc tu na nimfomanke czy osobe zupelnie pozbawiona zachamowac, ale nie jestem z tych co boja sie wymawiac slowa sex przy ludziach,a juz zupelnie w zacichu swojej sypialni do czlowieka, ktorego dazy sie uczuciem.