nawet nie wiecie, jak często ostatnio mam ochotę powrócić do tamtych lat, kiedy wszystko było takie proste...
albo czarne albo białe. nic pośrodku. wszystko od razu jasne i widoczne. żadnego drugiego dna między słowami i gestami.
żadnych przemyślanych decyzji i dni ciągnących się z nie wiadomo jakiego powodu...
ech tam. dobrze, że chociaż jeden cel w życiu mam wyznaczony, to przynajmniej jest do czego dążyć.
lay a whisper on my pillow
Komentowanie zdjęcia zostało wyłączone
przez użytkownika anek92.