Byłam kolejną , a może byłam następna ewentualnie jedną z wielu . Niby pierwsza , prawdziwa , najlepsza . Chyba uwierzyłam . Szkoda , że byłam tylko na moment . Nie trzeba było dużo , abyś te same słowa kierował ku innej , kolejnej , następnej . Chyba odrobinę się tym przejmuje , a łzy wypełniają w myślach moje oczy , cierpki uśmiech zmaga się z rzeczywistością . Ciężki stan , ale do zniesienia .