photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 6 LUTEGO 2021

LIST DO M.

Z dużym opóźnieniem witam 2021 rok, jak chyba wszyscy wszystko w dzisiejszych czasach covidowych. Dawno nic tutaj nie piałam, powodów było wiele, ale czas podsumować ostatni czas.

 

Przez ostatnie dwa ponad lata całe moje życie się zmieniło. Droga którą brałam okazała się tą najbardziej właściwą i utęsknioną.

 

W tajemnicy, później po cichu a dziś już mogę powiedzieć, że spotkałam prawdziwą miłość życia. Nie szczeniacką, nie zachłanną, nie zamgloną a prawdziwą z krwi i kości.

 

Ludzie często używają górnolotnych słów, hiperbolizują uczucia przez co brzmią trywialnie i nierealistycznie. Jednak taka miłość zdarza się niesamowicie rzadko.

 

Charkterystykę ma bardzo prostą... Twoje szczęście jest wprost proporcjonalne do szczęścia drugiej osoby, Twoje życie jest mniej cenne od życia drugiej połówki, pragiesz budzić się i zasypiać przy niej by móc oddychać w każdej chwili tym samym powietrzem, po ciężkim dniu o niczym innym nie marzysz jak zanużenie się w jej ramionach, chcesz słuchać o kamieniach, rybach, nalesnikach, sprzątaniu, miłości, złości - o czykolwiek byleby z jej ust, patrząc jak po ciężkim dniu poddenerwowana krząta się po kuchni widzisz prawdziwą odsłonę piękna.

 

Miłość to oddanie, miłość to pragnienie, miłość to zaufanie, miłość to całe życie.

 

Moja miłość jest wyjątkowa, niepowtarzalna, oryginalna. Bywa trudna, kosztowała wiele wyrzeczeń, wielu krętych dróg. To miłość w której widzisz że jest ciężko a mimo to idziesz do przodu mocno trzymając ją za rękę.

 

Co zmieniły moje dwa ostatnie dwa lata?

 

Wyprowadziłam się, pokochałam, założyłam rodzinę, zmieniłam kolor włosów, zmieniłam pracę, PRZESTAŁAM PRZEJMOWAĆ SIĘ ZDANIEM INNYCH ---> ZNALAZŁAM SIEBIE.

 

Teraz gdy już mam życie w swoic rękach i odpowiadam za nie w pełni, mogę powiedzieć, tak, to mój wybór, tak jestem szczęśliwa, tak jestem odważna, tak to wreszcie JA.

 

Moje życie odmieniła jedna mała istota- Pani, którą kocham ponad życie i ponad świat. Z którą pragnę budować dom i żyć w nim jak najdłużej.

 

Dużo osób widząc jak zmieniłam się na przestrzeni czasu i jak mi zależy pytało' jaka ona jest?'

 

Jest jedyna w swoim rodzaju, opiekuńcza, wspaniała, silna, pokładająca nadzieję, wesoła, najlepsza z najlepszych.

 

Jest osobą niezwykle wyjątkową tajemniczą, zlepioną ze wszystkich antagonistycznych cech charakteru. Mój chodzący oksymoron... Cudownie denerwująca, słodko złośliwa, krucha w swej sile, powściągliwa i namięta.

Bez namysłu jest metaforą prawdziwego piękna i seksowności.

 

Jest to moja gwiazdka, moje życie, moja miłość, moje spełnienie, moje marzenie, moja fantazja, mój ołtarz, moja bogini, moja ostoja moja przystań, moja ziemia i moje niebo.

 

Budując szczęście szlifujemy najgorsze nawet rysy, czasem szlif boli... Szczególnie, gdy ociera się ze sobą plus i minus, nastaje złość, niepokój, obawa, ale masz siłę bo wiesz przecież że to właśnie na nią czekałaś całe życie. W końcu dochodzisz do momentu w którym zdajesz soie sprawę, że miłość nie polega na patrzeniu non stop na siebie nawzajem, a na tym by patrzeć w tym samym kierunku.

 

Przechodziłam przez góry i doliny, czasem brakowało mi oddechu, bywały chwile w których strach powodował paraliż a brak nadzeji zabierał ostatnie tchnienie. Bywało, że zapadałam się w największą głębię siebie. Myślałam że utonę. Usilnie odbijając się od dna, waczyłam. Na oślep szukałam dłoni ( jej dłoni) która mnie chwyci i uratuje... I w mrokach głębin właśnie ją odnalazłam....

 

Jak jest dziś? Nigdy nie czułam się tak bezpiecznie, nigdy nie czułam się tak kochana, nigdy nie czułam się tak szczęśliwa, nigdy nie czułam się tak sobą...

 

I po takim czasie, po 27 latach swojego życia wreszcie dowiedziałam się czym jest miłość, wcześniej nazywając tym wszystko tak wielce nieistotne i trywialne.

 

I znów.... powstałam... jak zwykle... jak FENIKS Z POPIOŁÓW.

 

Odrodziłam się.... Żyję.... Kocham ... I jestem kochana... CHWILO TRWAJ.

 

 

MOJA DROGA 'M' ... DZIĘKUJĘ ŻE STAŁAŚ SIĘ MOIM OBJAWIENIEM.