No tak. Znowu tutaj. Chociaż pisze tu bez sensu i raz na jakiś czas, to ciągle tu wracam. Tym razem..hmm.. może z nudów, braku zajęć albo z jakiejś potrzeby.
Za mną kolejny rok. Nie było nudno. :) Wiele problemów, ale i szczęśliwych chwil. Nowy rok zapowiada się ciekawie . Ale co przyniesie los.
Zobaczymy.
Ogólnie pozytywnie.
A może nie. Może samą siebie chcę oszukać. Bo ciągle myślę. Za dużo.
Oderwałam się od jednej sprawy, zakończyłam ją na dobre. A tu niespodzianka, na horyzoncie pojawia się coś, ktoś... Intryguje... nęci i kręci...
I znowu myślę...
Decyzje, decyzje, decyzje...