A tak sobie znienacka weszłam na fotobloga, a co.
Wiktor pojechał sobie na Akademiskie Mistrzostwa Polski w kolarstwie polski i co? I pojechał sobie w piątek do Jeleniej Góry tego samego dnia na treningu wybił sobie kciuk. Teraz siedzi tam, chociaż nawet nie może się ścigać i tak mu mija weekend w górach. A ja sobie tutaj siedzę i załamuję się ile muszę się nauczyć.
Dzisiaj byłam na zawodach w Ozorkowie. Pojechaliśmy busem i trochę zaczęłam odczuwać moją chorobę lokomocyjną, ale jakoś wytrzymałam. Zatańczyliśmy sobie, poszliśmy do sklepu i czekaliśmy na wyniki. Mieliśmy nadzieję na jakąś wygraną, ale w momencie kiedy doszło do drugiego miejsca, a nas nadal nie wyczytali wszyscy posmutniali. No bo na pewno nie byliśmy najlesi, a zostało tylko pierwsze miejsce. A tu bum, szok, pierwsze miejsce jest nasze. Piski i podskoki, nieoczekiwana radość! Zdobywałam różne miejsca na zawodach z naszą grupą, ale jeszcze NIGDY pierwsze. To jest duża większa radość niż z pierwszego, czy trzeciego. To jest wspaniałe, zawsze Ci z pierwszym miejscem cieszą się najbardziej. I w końcu to spotkało nas. Super uczucie, polecam :)
Inni użytkownicy: jinxiemarlonbrandon1czerwonagwiazda1991wypadek8kd87eweorsmaciej11301992brooklyn10laura12122dziubdziak
Inni zdjęcia: Przylaszczkowy sezon elmar1413 akcentovaStalowo judgaf;) virgo123Wiosenny czwartek jabolowekrwiJeszcze maskowo. ezekh114478 mzmzmzNie poddam się ! dawsteMoon photographymagicNa serio kurdupelpunk1477