Szkoda, że to wszystko minęło tak szybko. Towarzystwo i atmosfera, które już chyba nigdy nie wrócą były cudne! Ogólnie w tej chwili mam ochotę zatłóc Domańskiego, ale co mi tam : ) Spanie w trzyosobowym pokoju w pięć osób, po kilka Carlsbergów na noc, zajebiste rozmowy z Anglikami... Chcę tam wrócić! Mam ochotę jednocześnie śmiać się, wspominając sobie te wszystkie chwile ze świetnymi ludźmi, ale też jednocześnie rozpaczać nad faktem, że zmuszona zostałam wrócić do Polski.
Wikus z "Death Trap" rządzi.
- We are from Poland.
- Zajebyyyście!
Hiszpan: He's an idiot!
Ania: Are you an idiot?
Basia: Nice to meet you!
Radical Face - Welcome Home <3