Zwykle po rozpoznaniu, w przypadku guzów nieoperacyjnych, chory ma przed sobą około 10 miesięcy życia. Jest to bardzo agresywny nowotwór, szybko dający przerzuty. Jednak w przypadku nowej technologii operacyjnej można likwidować guzy nawet te umiejscowione na naczyniach krwionośnych. Za tą rewolucyjną metodą stoi NanoKnife, specjalne urządzenie złożone z 6 elektrod. Podczas operacji przykłada się je do guza - który nie może być jednak większy niż 6 centymetrów - i przepuszcza prąd. Dzięki temu niszczona jest błona wokół komórek rakowych, które obumierają i zostają po prostu "pożarte" przez krwinki białe, odpowiadające za naszą odporność i oczyszczanie organizmu. Guz znika. Nieuszkodzone pozostają naczynia krwionośne i nerwy. Jest to szczególnie ważne dla możliwości dana szansy chorym nie tylko na raka trzustki, lecz również wątroby, nerek czy prostaty.
Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3341161,profesor-moglibysmy-ratowac-chorych-na-raka-trzustki-ale-nfz-woli-zeby-umierali,id,t.html
Może się okazać ,że póki co mój rak spełnia wszelkie wymogi....jest nieoperacyjny bo nacieka na tętnicę ma prawdopodobnie mniej niż 6 cm i jeszcze nie mam żółtaczki ....jest tylko jedno małe ale NFZ nie finansuje tego zabiegu kosztującego między 50-70 tys.zł
Na leczenie raka trzustki przeznacza do 17 tys.
Super .... :/
Kto kupi ode mnie dom letni zimą ??? ... jest jakiś chętny ????
____________________________________________________________
Brzmi to strasznie, ale 90 proc. chorych nie przeżywa 5 lat od chwili diagnozy, niezależnie od sposobu leczenia. Od momentu diagnozy chorzy żyją średnio od 3 do 6 miesięcy.
/prof.Paweł Lampe/