2+1 .... Tusia,Piotruś ,Antoś :)
Mieliśmy szczęście wczoraj,słonko nas choć trochę ogrzewało ,
dzisiaj zimny i mokry listopadowy dzień .... brrr !!!
Wieczorem miałam jeszcze atrakcje,bo przybłąkał się do nas mały psiak,
chodziłam prawie 2 godziny szukając jego właściciela .... nic z tego !
Późnym wieczorem przyjechał po malucha Interwencyjny Patrol Weterynaryjny.
Mam nadzieję ,że właściciel odbierze maluszka ze schroniska jak najszybciej.
U mnie zostać nie mógł,bo Mufinka tuż przed cieczką ... psiak był w totalnym amoku,
a Mufcia zamknięta w pokoju wydrapywała drzwi ....
Na ostatnim zdjęciu macie tego malucha - zabłąkańca :)
Uśmiechniętego i cieplejszego niż u mnie dnia :*