"-Cześć - mówi cicho.
-Cześć - odpowiadam nieśmiało.
Jego usta wyginają się w uśmiechu. Nachyla się, aby mnie pocałować.
-Dobra robota, wiesz? - szepcze.
- Odwróć się.
Kuźwa, co on chce teraz zrobić? Spojrzenie mu łagodnieje.
-Chce ci jedynie rozmasować ramiona.
-Och.. okej..
Przekręcam się sztywno na brzuch. Jestem taka zmęczona. Christian siada na mnie okrakiem i zaczyna masaż.
Jęczę głośno - ma takie silne, wprawne palce.
Pochyla się i całuje mnie w głowę.
-Co to była za muzyka? - mamroczę niewyraźnie.
-Nazywa się Spem in Alium, czterdziestoczęściowy motet Thomasa Tallisa.
-To było... niesamowite.
-Zawsze się chciałem przy tym pieprzyć.
-Czyżby kolejny pierwszy raz, panie Grey?
-W rzeczy samej, panno Steele."