Tsa hej.
Nie chciałam tak naprawdę pisać tej notki, ale zostałam zmuszona.
I trudno.
Nie rozpisze się...bo kurna nie i koniec.
Mam zrypany humor, ręke i duszę.
Tyle.
Tam, kilka osób wie. Chyba 4.
Jutro będe miała przerąbane.
Dzięki Szysz -.-
Ale w sumie pewnie nic sobie z tego nie zrobi więc, czym się przejmuje ?
Jakiś mam taki sentyment do tego zdjęcia.
Dlaczego nie mogę być szczęśliwa, tak jaka dawniej ?
Dobra, wracam do słuchania piosenek wygrzebanych z kompa.
Jakieś śmieci.
Żegnam...
+O pierwszej w nocy na MTV Avril, Evanescence i Florence *_____* Coś co zawsze poprawia mi humor.
Kurna i dobrze. Mam ochotę skończyć z tym durnym życiem. Nie męczyć się już więcej. Tak tego pragę. A jednak coś mnie tu trzyma, bo już na pewno nie ktoś...