Czy tak własciwie wyglada szcześć? Myślałem że tak, lecz chyba byłem w błedzie. To co robiłem i robie to wszystko dla Niej. Czemu ona tego nie umie docenic? Czemu mi nie mowi wszystkiego? Nie rozumie, to wszystko jest jakieś dziwne. Kusi potem zostawia, obiecuje potem nie dotrzymujac obietnic, myślisz że jest z Tobą szczera lecz prawda jest inna. Nie rozumie już tego i chyba nigdy nie zrozumie. Może nawet nie zdąże zrozumieć nie wiem już sam. :((