Power and glory but from the wrong side.
For his tragic past, he disowned the sunlight...
Ostatnio cudów nie ma, oj nie.
Wraca coś, czego nie chcę, mimo że tak to w sobie kocham.
Brak mi jakiegoś konkretnego przełomu, a także szansy wykazania się.
Czy warto się nadal poświęcać dla cieni imitujących szczęście?
Fot. by P. Łaszcz
(photoblog kanarka)