po małej analizie tego wszystkiego co się ostatnio dzieje stwierdziłam tylko jedno:
Zostawiam wszystko co było, WSZYSTKICH, KTÓRZY BYLI A TERAZ ICH NIE MA.
czy przyjaźń która się skończyła, kiedykolwiek trwała?
czy warto walczyć o coś, na co któś już dawno postawił krzyżyk?
w moim życiu pozostają ci, którzy są przy mnie niezależnie od tego co się dzieje, niezależnie od ilości własnych przyjaciół, wszystkim pozostałym, którzy mnie opuścili mówię tylko DZIĘKUJĘ, za te dobre i gorsze momenty i za to, że opuścili mnie w na tyle dobrym momencie, że potrafię się z tym pogodzić.