hmmmm... Więc tak, wróciłam z Wisły, wyjazd zaliczam do najbardziej udanych :)
Po powrocie ? Przygotowania na Ślub & 80-tke Dziadka :)
Przygotowania sali, jedzenia itp.:) Całe 2 dni roboty a przez całą impreze kelnerowanie ufff.. :( Ale to nie przeszkadzał w tym żeb ym sie wybawiła za wszystkie czasy :) Z wujkami, ciotkami itp :) Impreza skonczyla się o 9 rano :)) . Potem poszłam spać i wstałam po 16 oO. No to poprawiny :)!
26.08 - Kurs na Manicure hybrydowy :)
19.09 - Wycieczkaa studencka :)
Moje serce wie najlepiej ....