Po tych wielu miesiącach.
Spacer na cytadeli, butiki D&G i Versace w Starym Browarze i Jokasta = Lacoste'a na ananasowo.
Dużo się działo i dzieje,
mam teraz mnóstwo prób, nauki, praktyk. Gloria Vivaldiego kwintowo-kwartowa i Lament Moniuszki, czyli "Litania Ostrobramska".
Lekcja o mjusikalach w przygotowaniu. Tutaj Hula mnie dobrze zrozumie ;-)
Dyrygowanie kwartetem z batutką-magiczną różdżką.
Różnorakie manipulacje na zajęciach, że się jest pewnym jak się nie jest. I zauważyłam, że to wychodzi i wszystko zależy od nastawienia.
Ostatnio prowadziłam próbę sopranów. Jak na jedno z pierwszych doświadczeń, to nie było źle ; ) Trochę przygody, trochę odwagi.
Z drugiej strony czuję, że marnuję sporo czasu na to, co się może nie przydać. Albo, że ćwiczę w niewłaściwy sposób, idę niewłaściwą drogą.. I nawet nie chce mi się zastanawiać, co by tu zrobić. Do tego trzeba chyba dojrzeć.
Pozdr!
Inni zdjęcia: Miodunki. biesikWiosna 2025r. rafal1589Skałka paulsa34Skałka paulsa34Magnolia już już się stroi halinam... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24