myślałam , że już mi przeszło z nią , ale to gówno prawda . cały czas mam nadzieje że któregoś dnia przyjdzie i powie że mnie kocha i chce ze mną być , ale to tylko jebana nadzieja .
Zawsze jak mi na kimś w chuj zależy to ten ktoś odchodzi bez powrotnie . Nie moge przestać o niej myśleć , wiem że ona kocha inną i to chyba najbardzej boli ... ;c
Mam ochote wyjść gdzieś i już nie wrócić albo wyjechać z tego miasta zostawić przeszłość i zacząć wszystko od nowa ...
od nowych przyjaciół , nowej szkoły . poprostu zapomnieć o tym co było kiedyś ... ;c
Wiem , że będzie mi trudno wtedy zostawić tych przyjaciół co teraz mam . Tak bardzo sie do nich przywiązałam i wgl traktuje ich jak rodzine ...
Tak bardzo chce zapomnieć o tym co było . ;c
Ale tak sie nie da . Chce żeby byli szczęśliwy i tak naprawde to tylko to sie dla mnie liczy .!
Lece sie uczyć . Narson .! ;c