z siostrą :)
tak bardzo nie podobne <3
Mam, myśli brudne, jak wielu ludzi ręce
Wokół mnie burdel
Ile kosztuje szczęście?
Znasz cenę to dobrze i źle
Bo jest drogo
Dobrze i nie jest iść swoją drogą
Jestem chmurą na wietrze tuż nad twoją głową
Chmurą z twoich płuc, wydychaną nerwowo
Jestem szlugiem, który odpalasz jeden za drugim
Każdy buch odkłada się i kumuluje, jak długi
Dzień długi, noc krótka
W dzień szlugi, w noc wódka
Dzień noc,dzień - noc,dzień - noc
Kurwa, jestem proszkiem nasennym
Daję ci te klika godzin, bo odszedł ktoś bliski
Musisz się z tym pogodzić
(...)
Otwierasz oczy
Znów szlug, wdychasz chemię
Jestem dymem, wnikam w dywan, firanki i boazerię
Jestem korporacją, każde ci brać prace do domu
Wyścig szczurów,
Znów proszki nasenne, znów nie ma urlopu
Znów porno, znów śnieg, znów szlug, znów wdech
Proszę nie kochaj mnie, bo zabijam cię!
(...)
Dostarczam ci to wszystko dożylnie, niewinnie
Dożylnie
Ten twój cały ukochany syf
Przez zardzewiałą igłę
Budzisz się i mówisz:
Kurwa, życie miało być, sprawiedliwe
Proszę, nie kochaj mnie, bo kiedyś cię zabiję..
END?