Wszystko ulega zmianie i nic juz nie jest trwale i okreslone jak kiedys..
Czuje czasem ze sie sypie w srodku ale wierze ze na tym sie nie konczy...
Po kazdym upadku czas wstac i isc dalej chociaz czasem naprawde nie potrafimy...
Wiem ze mam osoby na ktorych moge polegac...
W jednym momecie jestem szczesliwa a w drugim zdac sobie sprawe ile nap[rawde znaczy zycie...
Wiem ze mam po mamie sile i strasznie ja za to Kocham:*:*:*