"WierzYles w KrySztaLowe PojEcia"
No i gdzie tu znalesc jakakolwiek logike...
Chcialam pobawic sie w idealistke ale jak zawsze cos nie wyszlo...kolejny raz ktos zburzyl caly rozsadek i cale zasady moralne w moim rozumowaniu...zagubiona?to malo powiedziane...nie wiem co mam ze soba zrobic!!
W dobie mysli ktore mnie niszcza do niczego nie dochodze i zaczynaja mnie przerazac moje puste interpretacje...
Gdzies zagubilam sama siebie i musze sie cofnac aby odnalesc to co gubie za kazdym razem...