Ha.! humorek mi dopisuje nadal, nie powiem że nie.;)
pogodziłam się z Indianem, jest tak jak wcześniej.;D
on mnie kiedyś zabije nosząc po szkole do góry nogami.
pogodziłam się z tym moim, co jest następnym powodem mojego pozytywnego nastawienia do świata.
niech to trwa jak najdłużej.!
ja lubie być happy, ludzie lubią jak jestem happy.;]
aaa no i napisałam fizyke, któa była powodem moich koszmarów przez ostanie parę dni.
i coraz bliżej ferie.;d
musze w końcu sprecyzować swoje plany, bo nie wiem jak soędze ten wolny czas.
coś wymyśle.;))