może i nie jest idealnie, ale spróbuję na to wszystko spojrzeć z innej perspektywy.
po wczorajszym uderzeniu głową o samo dno, gorzej już chyba być nie może.
zawsze to jakieś pocieszenie.
Komentarze
~agatrix no to czekam na maila :P u mnie git :P a mogę potrzebować Twojej pomocy, wskazówek :P bo znów jedziemy z Robciem do Zakopca ;) Przy powrocie mamy za dużo czasu w Krakowie ;)
glassgirl No i mam Williego Wonkę :D
Tak jak pisałam na facebooku - nie bolało. Myślałam, że będzie dużo gorzej. Więc mam sobie tego druta z jasno zielonymi gumkami. I muszę się nauczyć uśmiechać. :D Bo z aparatem to wcale nie jest takie proste. Generalnie to czuję się jakbym miała co najmniej 70 lat i sztuczną szczękę - zanim cokolwiek zjem/wypiję muszę się zastanowić, czy aby na pewno mogę, czy nie jest za twarde, za gorące, czy nie będzie się przyklejać do aparatu itd. Ale udało mi się zjeść jogurt na kolację, także jest ok :D
;*
glassgirl Och, Kochana. Ja bym wiele dała, żeby nie musieć go nosić i mieć po prostu ładne zęby. Ale niestety... Potworna szpara na żetony między jedynkami, pieszczotliwie nazwana przez mojego kolegę Jackiem Szparołem, odziedziczona po mojej mamie zmusiła mnie do zdecydowania się na druty.
Cóż. Generalni od jakiś 4 lat już proszę moją mamę o ten aparat. Na początku była kompletnie przeciwna - mówiła, że owa szparka jest urocza itd (-.-') i w ogóle nie było mowy. Potem zaczęła mięknąć widząc, że bardzo mi na tym zależy, ale powiedziała, że szkoda jej takiej dużej sumy na to wydawać. Ale po tych 4latach negocjacji w końcu zmiękła. Udało mi się ją też namówić, żeby mi to sfinansowała. Moi rodzice mają takie podejście do dawania mi i mojemu bratu pieniędzy, iż potrzeby finansują, ale zachcianki musimy już sobie kupować ze swoich pieniędzy. (tak na przykład było przy Nikodemie. musiałam zbierać, trochę mi pożyczyli i potem musiałam im oddać)
Resztę opowiem po fakcie. :)
O sobie: "Gdzie nie posieją mnie- wyrosnę,
Nigdzie mnie nie ma, jestem wszędzie,
Na białym śniegu sadzę wiosnę
I wciąż śpiewają mi łabędzie.
Jedyna prawda ma w kaprysie:
Choć ta sama- zawsze jestem inna,
Kocham me każde widzimisię
I żyję sobie wciąż dziecinna.
Tak długo w wino zmieniam wodę,
Aż mi się urwie ucho dzbanka;
Wtedy pić będę mą pogodę
Ja: uśmiech, traf i niespodzianka."
Czym się zajmuję: fotografią przede wszystkim! poza tym studiuję. trochę czytam, słucham muzyki, opiekuję się pieskiem.
O moich zdjęciach: "to wszystko to gra
gra luster i światła"