... czy lepszy, czas pokaże :)
Tak dawno już tu nie zaglądałam, bo boli. Tyle czasu minęło i tyle rzeczy się wydarzyło, że książkę bym mogła napisać. Za malutkim tęsknię cały czas. Są gorsze dni czasem, ale większość jest już zdecydowanie ta lepsza. Najgorzej było jak zostałam całkiem sama. Tata Wiktora tak wybrał, nie wnikam w to już i nie komentuje. Nie ma go, założył inną rodzinę, jego decyzja. W tej chwili nic mi już do tego.
W pewnym momencie i mi los dał szansę na lepsze jutro. Wtedy kiedy byłam w najgorszym dołku i nie miałam już więcej sił żeby z niego tarabanić swoją znękaną psychikę. Na krawędzi głębokiego doliska postawił ludzia, który cierpliwie rzucał pomocne liny, aż w końcu zszedł po uparciucha i wyciągnął :D I tak jest dobrze. Tak miało być. Nie sądziłam, że kiedyś znów się będę czuła szczęśliwa, będę miała marzenia i plany. Ważne, że mam z kim je realizować. Serducho moje "lekko" nadszarpnięte znowu bije, a rozumek tyci tyci się budzi do życia i podsuwa co chwilę to nowe cele do zrealizowania. I tak sobie realizuje :D
Myś mój kochany skończyłby 5 lat już. A tak baluje gdzieś tam wysoko i tylko co jakiś czas jak sobie przypomni o matce swojej kopniętej to się przyśni i porechocze do uszka :D Uwielbiam to, chociaż zawsze troszkę smutno się robi jak oczy się otworzą. Trzeba iść dalej do przodu i nie oglądać się już za siebie bo to nic nie da. Królewno strzepnij pióra, korona na głowę, cycki do przodu i go!
Właśnie zobaczyłam cosik jeszcze, ale zmienić nie umiem sierota. PAULINA GRADZIŃSKA już jestem :D
Użytkownik xwiktorek
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.