mam tak, że emocje przez życie mnie prowadzą. uniosły mnie nie raz, dziś wiem nie było warto..
spoko chodzić chorą do szkoły przez te ostatnie 5 dni i się męczyć, a w sobote obudzić się prawie całkowicie zdrową. jakby to wcześniej nie mogło nastąpić. jeszcze do tego doszedł ból zęba, który nie odpuścił aż do dzisiaj. ciekawe co jeszcze? w ten tydzień znowu lekki zapieprz w szkole. no i dostałam zaproszenie na ślub.. jeżeli wszystko bd ok, a jestem jak na razie dobrej myśli, to trzeba bd pare rzeczy ogarnąć, co do niego. aż sobie tego nie wyobrażam. będzie, co ma być, jakieś tzw. 'koło ratunkowe' się znajdzie.. a ze studniówki za rok raczej nie inaczej rezygnuję. trudno. to nic aż tak wielkiego, żeby potem żałować, tak sądzę bynajmniej. bywają ważniejsze wydarzenia w życiu tak po prawdzie. w razie czego zrobię sobie własną, jak to powiedziała Aga. ; d
Inni zdjęcia: Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24