Już ponad miesiąc po maturce. Za tydzień wyniki. Modlę się za moją matematyke
Mój ostatni miesiąc składał się głównie z nieustannego obijania się, no, plus jakieś niewielkie porządki w domu żeby mamcia nerwicy nie dostała. Jeszcze przede mną jeden miesiąc leniuchowania a potem Holandia i 5tygodniowe zbieranie borówek
Będzie sianko będzie!
Co mogę nowego jeszcze napisać? Pozmieniało się troszkę. Wokół mnie i wewnątrz mnie. I co najważniejsze, stosunek do pewnych sytuacji, które od czasu do czasu nie dawały mi spokoju
ajjjj, jak miło jest i beztrosko
Mowi się, że im mniej wiesz tym lepiej śpisz, ale.. im więcej wiesz tym lepiej umiesz odpowiednio ukierunkowujesz swoje myśli i odczucia
no i kropka.
I adieu ;)