zostało tylko albo, az 12 dni dla mnie napewno będą to teraz długie dni przeleżane w łózku do bólu. dzisiejsza pierwsza jazda bardzo udana, ta druga też ten autobus to już nawet ci wybaczę, na wakacje wszystko kupione z chęcią juz bym się spakowała i pojechała póki co czekam do 17 i na jakąś wielka/miła/niespodziewaną/skromną/szczerą niespodziankę taką od serca żeby uśmiech na twarzy się pojawił w sumie prezentem jest dla mnie już to że w ten dzień masz wolne co jest bardzo dziwne. pizza z tobą w aucie najlepiej smakuje, a daser po niej jest najlepszy! misiaki śpiaki, tulachy, łasuchy, kocham te klimaty,
mimo wszystko, zawsze