czasem warto sobie darować, trochę odpuścić samemu sobie i olać cały świat, choć na trochę. posłuchać ciszy, szumu wiatru, połapać ciepłe promienie słońca, pocieszyć się wolnością. przemyśleć kilka spraw, odetchnąć i odpocząć. zresetować się, by nabrać dystansu do tego całego szumnego życia. i może po prostu pocieszyć się zwykłymi rzeczami, bo przecież ten spokój to przede wszystkim twoja zasługa.
/ pierwsza kąpiel zaliczona, ojej nie mam gruntu ;o