Zajebiście poszłam spać o 5.30 bo w nocy się nie chciało spać,połowa nocy na kompie, 3h zastanawiania się nad jednym sms'em i odpowiedzią na niego. W sumie to spałam 3.5 h fajnie -,- . Od tego czasu leże w łóżku bo nic mi się nie chce. Ale trzeba się wkońcu zebrać i wgl bo na 15 do Karoliny na dg . Tak ogółem to powinnam się zabrać za odrabianie lekcji i naukę ale nie mam do tego dziś głowy, zrobi się to jutro.
Myślę że w najszybszym czasie wszystko się ułoży bo tego nie wytrzymam ...