no i jest giit, wkońcu namówiłam rodziców i jedziemy do nich w Bieszczady
już mnie dupa boli od tego siedzenia, ale jakoś to zniosę, chociaż jeszcze z godzinkę jazdy . ;c
jedziemy sobie samochodem, laptop z internetem na kolanach, winogron obok i muzyka w słuchawkach <3
nie mogę się doczekać celu , łaa *,*