tydzień do szkoły, ja pierdziele -,-
drugi raz z rzedu nie chce tego rozpoczęcia, nie chce wcześniej wstawać, iść do szkoły ze świadomościa że Jego już tam nie będzie, meczyć się do 15 czy 16, wiecej sie uczyć, mieć mniej czasu dla siebie i Pawła. Kurwa .
to takie chujowe uczucie.