mój aparat, a raczej baterie mnie wykańczają. ładowanie ich przez pół dnia wystarcza na 20 min robienia zdjęć.
chyba czas na nowy zakup, a ja - jak zwykle - jestem kompletnie spłukana.
siedzę cały dzień w piżamie i marznę, nic mi się nie chce. moje włosy stukają mnie po głowie i domagają się małej dawki wody i szaponu. paznokcie chciałyby być w końcu pomalowane.
gram grzeczną córeczkę, żeby rodzice pozwolili mi na bybkę z całą tą ekipą, 13-ego.
ściągam ` Charlie st. Cloud` i myślę, że juto całe popołudnie spędzę przed telewizorem !
Inni zdjęcia: Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24