Śpiewam bo ... nie mogę milczeć od momentu, gdy poznałem Boga.
Śpiewam, bo odkąd zobaczyłem jak wielkim szczęściem jest Jego obecność w moim życiu, staram się przekazywać sens wiary i prawdziwego oddania pod Jego opiekę.
Chciałbym, żeby poprzez nasz śpiew, wszyscy, którzy nas słuchają poczuli, że warto to zrobić, że warto szukać szczęścia i sensu życia w Jego słowach. Nie chce śpiewać tylko dla muzyki, chce za jej pomocą świadczyć o dobroci Boga, pomagać dostrzec jego realną obecność wśród nas i dziękować za wszystkie dary, którymi nas obdarza.
Krzysztof Chwała
i ja podpisuję się pod tymi słowami...