Dziś rano Zosia zrobiła mi niespodziankę :D po ponad 9 miesiącach pokazał się na horyzoncie pierwszy "ziomp" :D
A wczoraj nawet się śmiałam że jej chyba nie są potrzebne bo tyle miesięcy wkładała sobie paluchy do buzi i nic :D
Życie z dwójką harpaganów czasami nieźle daje w kość. 90% czasu jestem sama bo Jacek pracuje od poniedziałku do soboty praktycznie od 7 do 20, a zdarza się że wychodzi nawet po 6 a wraca po 21. Nie wiem czy to już nie pracoholizm. Oczywiście już to się odbija na organizmie ale niestety w naszym kraju żeby coś osiągnąć to trzeba tyrać i jeszcze raz tyrać.
Jutro ok 21 planujemy wybrać się na wieczór wyborczy A. Dudy bo akurat postanowił zorganizować w moim mieście :P Mam nadzieję, że ludzie w ostatniej chwili się ogarną i RT zejdzie ze sceny że spuszczoną głową!
6 SIERPNIA 2020
20 LIPCA 2020
11 LIPCA 2020
9 KWIETNIA 2020
2 KWIETNIA 2020
15 MARCA 2020
6 MARCA 2020
2 MARCA 2020
Wszystkie wpisy