Jutro rano jadę do fryzjera więc ponad 2,5h będę miała spokoju od wrzasków i relaxu ^^ A mąż będzie jakoś musiał ogarnąć dwójkę gałganów :D
Czasem brakuje mi takich wyjść - przynajmniej raz/dwa razy w miesiącu, aby mieć czas tylko (!) dla siebie ale niestety na ten moment zgrać to wszystko z męża pracą to cud! No bo tylko on może się zająć dziećmi pod moją nieobecność. Teściowa zrobiła się niedyspozycyjna (zresztą Zofii na pewno bym jej nie zostawiła) moi rodzice 55 km dalej więc dużego wyboru nie mam. Trzeba się cieszyć z tego co jest.
6 SIERPNIA 2020
20 LIPCA 2020
11 LIPCA 2020
9 KWIETNIA 2020
2 KWIETNIA 2020
15 MARCA 2020
6 MARCA 2020
2 MARCA 2020
Wszystkie wpisy