Nie ogarniam że czas tak szybko ucieka!
Nasza Truskaweczka wczoraj skończyła 4 miesiące :o
I utyła do 6 kg hahaha :D A nie tak dawno pamiętam jak ją ważyłam i miała 2100g. Wtedy trzeba było dobrze się przyjrzeć czy jest tam w środku czy sam rożek się podniosło haha :D
Generalnie jeśli mam porównać przybieranie na wadze Franka a Zosi to są to 2 skrajności. On ciągle był na 3 lub 10 centylu, a ona ciągle na 90tym ;P A przecież oboje nq cycku.
Każde dziecko inne i to widzę na każdym kroku.
Wczoraj mieliśmy cały dzień gości - najpierw moi rodzice z siostrą przyjechali na "obiad" przywiożąc go ze sobą coby nas nie fatygować :D (ja upiekłam tylko ciasto) a po 30 min oe ich wyjazdu niespodziewanie wpadł do nas dobry znajomy ze swoim 3latkiem i w sumie siedzieli do 20:30. Franek miał kumpla do zabawy. Widzą się raz nq kilka miesięcy, ale mój syn jest tqk towarzyski że kompletnie mu nie przeszkadzało że nie pamiętał Antka. Myślę że w przedszkolu się szybko odnajdzie ;)
A poza tym chłopaki się zgdadali i prawdopodobnie w sobotę jadą we dwoje na narty na kilka dni.
Zazdroszczę im przeokropnie :(( Ja jestem uziemiona przynajmniej do końca roku póki Zosia się nie usamodzielni. Matki to jednak mają przechlapane ;/ Tylko się zastanawiam czy nie padnie mi na głowę po tych kilku dniach bo czasami dają we dwoje tak w palnik że są momenty kiedy ciśnienie mam 200/200 :|
6 SIERPNIA 2020
20 LIPCA 2020
11 LIPCA 2020
9 KWIETNIA 2020
2 KWIETNIA 2020
15 MARCA 2020
6 MARCA 2020
2 MARCA 2020
Wszystkie wpisy