photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 12 MAJA 2012

61

Dzisiejsza notka poświęcona będzie wyjeździe do Californii. Wyjazd jak najbardziej udany, nawet powiem, że nie wyobrażałem sobie, że będzie tak fajnie. Przez cały czas czułem się jakoś tak dziwnie w pozytywnym znaczeniu, jakby to wszystko nie działo się naprawdę. W poprzedniej notce opisałem wszystko dokładnie, to nie będę się tutaj wdawał w szczegóły. Pierwsze dni były poświęcone, pokazom tańca, w różnych miejscach takich jak na molo ( koniec drogi ROUTE 66), na scenie Universal Studio, Veterans Home of West Los Angeles. Mieśmy również zajęcia z vice mistrzami świata w Swingu (największymi rywalami aktualnych mistrzów świata którzy są polakami). W międzyczasie jak i po tych wszystkich pokazach mieliśmy czas na zabawę, i zwiedzanie. Pierwsze dni spędziliśmy w Los Angeles na plaży. Ogólnie miasto super, plaża ogromna, piękne molo na którym jest wszystko uwzględniając kolejki górskie itp. Opalaliśmy się, robiliśmy zdjęcia. Innego dnia pojechaliśmy do Universal Studios w Hollywood. Dla tych którzy dokładnie nie wiedzą co to jest to jest to największa wytwórnia filmowej produkcji na świecie. W pierwszej kolejności pojechaliśmy całą grupą taką kolejką górską dla turystów, i jeździliśmy po tym całym obiekcie i zwiedzaliśmy miejsca gdzie są kręcone filmy. Zrobiłem sobie nawet fotkę na osiedlu Gotowych na Wszystko haha. Później mieliśmy czas wolny. Poszliśmy na takie wodne show, które zrobiło na mnie ogromne wrażenie, ze względu na wszystkie efekty specjalne, po którym nawet spotkaliśmy i zrobiliśmy sobie zdjęcia z aktorami z CSI. Porobiliśmy dużo zdjęć, pokupowałem pamiątek. Następny dzień pojechaliśmy do samego Hollywood. Generalnie co tam robiliśmy to chodzenie i zwiedzanie tej alei gwiazd. Spotkaliśmy pirata przebranego za Jack Sparrow na ulicy, i powiedział on że ma kolegę z którym na zmianę pracują jako piraci na ulicy z którymi można sobie robić zdjęcia, i że jakbym był tam dzień wcześniej albo później to bym spotkał polaka. Ale ogólnie jest tam pełno turystów, co kilka sekund mija się ludzi i tylko się słyszy jakieś języki obce ( ale najwięcej to jest tam Chińczyków). I w ten oto sposób spędzaliśmy tam dnie. I w drodze powrotnej zajechaliśmy do Las Vegas. Najpierw poszliśmy do Opery na Spektakl był naprawdę mega profesjonalny ze względu na scenografie, aktorów z Broadway i wszystko inne było takie doskonałe. Po czym udaliśmy się do centrum miasta. Ja normalnie kocham to miasto. Wszystko tam się dzieję nocą, ale na początku pojechaliśmy do Casino na obiad. Było to strasznie ogromne. Później pojechaliśmy do centrum, pochodzić i pozwiedzać, ludzi było pełno, każdy był tam pijany haha, wszędzie dyskoteki, głośno itp Ale podobało mi się. I po Las Vegas pojechaliśmy do domu. Wycieczka na pewno nie do zapomnienia. A na fejsa wstawiłem około 150 zdjęc w trzech folderach.

Komentarze

thrustsmile Ładnie. ^^
wpadnij. ;3
28/01/2013 15:58:10
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika wocio.