A dzisiejszą notkę poświecę wyjeździe do Californii. Wczoraj dostaliśmy szczegółowy plan wycieczki, i już wiem wszystko co do minuty będę tam robił. A więc, wyjazd jest już jutro ! O godzinie 21.00 spotykamy się przed szkołą, i jedziemy całą noc, dokładnie z Provo do Los Angeles jest około 10 godzin jazdy, dlatego w sumie się cieszę, że jedziemy nocą, to szybciej zleci. Około 7 rano będziemy na miejscu i już o 10 rano mamy pierwszy pokaz dla California Veterans Home of West Los Angeles, po czym jedziemy na plażę - Santa Monica Pier na lunch, po czym już następny pokaz na plaży, po którym powinniśmy się wyrobić ok 14.00 i do wieczora wolny czas. Bez kitu poszczęściło nam się, bo zapowiada się mega pogoda, i podczas tego jak będziemy tam jest organizowany jakiś festival o nazwię Cinco Demago, wszyscy mówią, że jest dużo ludzi, mega muza itp ogólnie jakaś wielka plażowa dyskoteka. Oprócz tego dostaniemy jakieś przejściówki na nadgarstek że będziemy mogli korzystać tam ze wszystkich atrakcji ( wodnych, plażowych itp) Później jedziemy do hotelu, którego zdjęcia widziałem w internecie, z tego co zobaczyłem to jest jeszcze lepszy niż ten w Idaho, a poza tym położony w centrum Los Angeles. Następny dzień rozpoczynamy już poważniejszym występem niż tym co do tej pory, bo po tym jak z teamem zajęliśmy dobre miejsce na mistrzostwach dostaliśmy zaproszenie na wystąpieniu na Universal Studios Stage, mamy tam swoje" 5 minut", po czym jedziemy do hotelu się przebrać itp, i wracamy tam spędzając resztę dnia na zwiedzanie itp aż do godziny 20 o której mamy jakieś zajęcia taneczne nie wiem dokładnie z kim, powiedziano nam tylko że z Master Class Group. Później powrót do hotelu, i następny dzień bez żadnych występów, dzień zwiedzania, i odpoczynku jedziemy do Hollywood, a dokładniej zwiedzać m.in tą słynną aleje gwiazd ( the Walk of Fame ). Z tego co nam powiedziano, jest to wielkie, są duże kolejki, i jest co zwiedzać, także spędzimy tam cały dzień. Przez resztę pobytu nie robimy nic szczególnego, poza plażą, i zwiedzaniem jakiś innych rzeczy aż do momentu powrotu, gdyż zatrzymujemy się na 2 dni w Las Vegas! Mamy oczywiście rozplanowane całe 2 dni na zwiedzanie, i z tych ważniejszych rzeczy które będziemy tam robić to pójście do Phantom of the Opera Theatre, nie słyszałem o tym wcześniej, ale ponoć najsławniejsza opera w zachodniej części Stanów, tym bardziej, że idziemy na musical w którym będą grali aktorzy z Broadway z Nowego Yorku. No i po tym powrót do domu, nie będzie to już taka długa podróż, bo z Nevady do Utah jest już całkiem blisko. Cieszę, się strasznie, że jadę na tę wycieczkę. Jeszcze jakieś 2 lata temu mi się nie śniło, że będę kiedyś w Stanach, a nie dość, że tu już jestem to jeszcze zwiedzam, takie miejsca. Biorę, ze sobą kompa ale nie sądzę, żebym go za często używał także myślę, że odezwę się dopiero po powrocie.
Trzymajcie się