Zdjęcie z Britney z balu.
Tak więc, zacznę od opisania Junior Prom który był z pewnością największym wydarzeniem tego tygodnia. Tak jak napisałem w wcześniejszych notkach na bal zaprosiłem Britney. Dzień ten spędzili wraz z naszą grupą, w sumie było nas 6 par. Wszystko działo się w piątek, polega to na tym (podobnie jak we wcześniejszych szkolnych balach) że cały dzień grupa musi spędzać ze sobą czas, robić różnego typu aktywności, po czym iść na oficjalny taniec. Tak zrobiliśmy i my. Wszyscy urwaliśmy się ze szkoły pojechaliśmy do Jamesa na lunch, a dokładniej robiliśmy włoską pizzę, nie brzmi oryginalnie, ale była inna niż tradycyjne pizze. Poza tym pograliśmy w gry video, potańczyliśmy itp. Później rozeszliśmy się do domów żeby się przebrać w stroje jak na zdjęciu powyżej. Po 3 godzinach spotkaliśmy się ponownie w restauracji, w której zjedliśmy obiad, po czym na sesje zdjęciową z której fotek jeszcze nie mam, ale dostane wkrótce na płytce. Bo robił to jakiś profesjonalny fotograf, i musi to tam wszystko poustawiać itp. A fotki będą fajne, bo są to indywidualne i grupowe zdjęcia. I ok godziny 21 dotarliśmy na bal, był to bardziej oficjalny bal ( coś jak studniówka) dlatego nie był on organizowany w szkole jak zwykle tylko w jakimś specjalnym budynku, nawet nie wiem co to było w każdym razie wyglądał jak zamek. Tradycja polegała na zejściu ze schodów każdej pary (taka prezentacja) wraz z wyczytaniem imion. Ja już wiedziałem, że nie ma mowy żeby moje imię poprawnie wyczytali, więc na kartce zamiast Wojtek napisałem Voytec haha. Po tym, potańczyliśmy, pobawiliśmy się trochę i pojechaliśmy do Hanny domu, na takie jakby after party. Ogólnie było mega fajnie.
Dzień wcześniej, w czwartek szkoła organizowała koncert taneczny pod nazwą Student Choreography Show, oznacza to że był to jakby taki konkurs na choreografie wymyślone przez uczniów. My stworzyliśmy grupę z Amaną, Brytney, Sayde, Danielem i Rafa. Wymyśliliśmy sambę, ale nie taką tradycyjną, turniejową tylko afrykańską i dziką. Na fejsie mam zdjęcia, i nawet na youtube jest filmik ( http://www.youtube.com/watch?v=FEipaZkSt1w&feature=youtu.be ) Wymyśliliśmy, zarąbiste stroje, ogólnie przerobiliśmy się na takich dzikusów, poza tym mieliśmy świetną muzę, no i myślę choreografia też pasowała do wszystkiego. Nagrodą za pierwsze miejsce jest zatańczenie na Wiosennym Koncercie tanecznym w maju. Z 13 zespołów zajęliśmy 2 miejsce. Ale, że wszystkim się podobało, ludzie z widowni szli do naszego trenera mówiąc że nasz występ się podobał. Tak więc trener postanowił, że także my będziemy mogli zatańczyć na wiosennym pokazie.
Trzecim większym wydarzeniem w tym tygodniu jest wypad do Salt Lake City ze wszystkimi exchange studentami i z naszą koordynatorką (fotki także wstawiłem na facebooka). W sobotę rano wyruszyliśmy, pogoda była cudowna, ja uwielbiam takie upały. Na początku trochę pozwiedzaliśmy rzeczy typu zabytki itp. A później na zakupy, to takiego wielkiego centrum handlowego który wyglądał jak małe miasto. Były tam mosty, milion pięter, tarasy itp. Ogólnie było fajnie, kupiłem parę rzeczy. I około 19 wróciliśmy do Provo. Później także bardzo fajnie spędzony wieczór ; )
Plany na przyszłość? Pierwszorzędnie California, już za niecałe 2 tygodnie a my nawet nie znamy szczegółowego planu itp. Wiemy tylko że wyruszamy maj 2 wieczorem. Jest to wycieczka z moim szkolnym teamem tanecznym, i namawiam trenera czy mógłbym wziąć ze mną moją partnerkę Lauren, bo oprócz szkolnych tańców, chciałbym też wystartować indywidualnie. Ona jest w BYU team. Ale idziemy z nim jutro gadać. Poza tym szkoła organizuje dwa bale Junior Prom i Senior Bal. Na początku zadecydowałem, że chce iść tylko na Senior Prom. Ale najprawdopodobniej wybieram się również na Senior Bal w połowie maja. No i zakończenie roku szkolnego maj 24 - i tego dnia dostaniemy Year Book, którego nie mogę się doczekać.
A tym czasem muszę lecieć. bye bye