Fotki z urodzin, które opisze poniżej. Niestety na zdjęciu nie ma już połowy teamu ale nie mamy wspólnego zdjęcia niestety;
ALe zacznę od tego że dziś jest już 6 marca, i to właśnie ten miesiąc przyniesie mi bardzo dużo nowych zmian i przeżyć. Pierwszym z nich są moje urodziny które były 3 marca. Do ostatniej chwili nie wiedziałem jak one się potoczą. Dzień wcześniej miałem do wypełnienia kartkę, na której musiałem napisać co chcę jeść na śniadanie, lunch, obiad, co chce robić w dniu urodzin i pomysł na prezent. Także poczułem się naprawdę fajnie bo wiedziałem że ten dzień należał do mnie. Dzień rozpoczęty bardzo miło z rodziną, od której dostałem parę prezentów, a jednym z nich był chomik. Gdyż na tej kartce w miejsce co chce dostać na prezent napisałem że lubię niespodzianki, a że wcześniej opowiadałem że kiedyś miałem chomiki, i że lubię te zwierzaki to dostałem chomika haha Nazwałem go Rodger.Później podczas drugiej części dnia pojechaliśmy z całą rodziną do kina, ale w czasie drogi Kathy powiedziała że zapomniała portfela, więc się wróciliśmy do domu. I gdy wszedłem do domu, w pierwszej chwili spojrzałem w lewą stronę i stał tam mój kolega z kamerą i w pierwszej chwili pomyślałem sobie co on robi, i zaraz po tym spojrzałem się w moją prawą stronę a tam stał mój cały dance team ponad 20 osób krzycząc Happy Birthday ! Jezu, naprawdę się nie spodziewałem czegoś takiego, aż normalnie upadłem na ziemie z wrażenia haha. Po czym poszliśmy na inne piętro, i tak się bawiliśmy do późnego wieczora, podczas którego nie zabrakło jedzenia, dobrej zabawy i więcej śmiesznych prezentów! Oprócz tego podczas całego dnia, dużo ludzi składało mi życzenia, dzwoniło i życzyło wszystkiego dobrego, Ogólnie urodziny bardzo udane.
Oprócz w tym miesiącu zaczynają się mistrzostwa dokładnie 7-10 marca. I oznacza to że pokarzemy na nich to co się uczyliśmy przez cały rok zostając po lekcjach w szkole, i w trakcie lekcji nasz latin i standard medly to jeżeli chodzi o team. I oczywiście naszą ciężką pracę z Lauren z którą pracowaliśmy cały rok. Turniej ten oznacza, koniec trenowania i zostawania po szkole na dodatkowe treningi ( ale wiąż zostają treningi w trakcie szkoły) I oznacza także koniec tańca z Lauren. Z jednej strony się cieszę, bo jestem strasznie tym wszystkim przemęczony, ale z drugiej strony wiem że szybko będzie mi tego brakować. Także już w tym tygodniu pokażemy na co nas stać, i koniec wszystkiego.
Poza tańcem 16 marca jest koniec 3 termu w szkole, także trzeba będzie trochę podreperować oceny która zaniedbałem ostatnio trochę. Ogólnie ostatnio szkoła jest u mnie na drugim miejscu ze względu na ostatnio wyjazd do Idaho i ogólnie przez treningi, no ale będzie dobrze.
Pod koniec miesiąca jedziemy na wycieczkę ze wszystkimi exchange studentami do Salt Lake City z naszą koordynatorką.
I marzec oznacza jeszcze oczywiście powoli zbliżający się koniec szkoły i ogólnie mojego pobytu tutaj. Mniej więcej wygląda to tak że zostało 2 miesiące szkoły i około 3 miesiące mojego bycia tutaj.
I tym czasem kończę moją notkę dzisiejszą. Papa