Zdjęcie z wczorajszego turnieju w Provo High.
Zdjęcie taneczne, ze względu na obecne wydarzenia które się odbyły i te które się odbędą. A więc, ostatnie tygodnie były naprawdę ciężkie, i bardzo wykańczające ze względu na dosłownie codzienne treningi (uwzględniając weekendy) w szkole, po których musiałem znajdywać czas na treningi z Lauren.Naprawdę ostatni czasy to jak wychodziłem do szkoły o 7.00 wracałem ok 21.00 i od razu kładłem się spać nie mając siły na nic inne. Jeszcze biorąc pod uwagę stres i adrenalinę która towarzyszyła nam przed zatańczeniem standard medly który po pół roku ćwiczeń zatańczyliśmy go na turnieju pierwszy raz. Zajmując 3 miejsce na chyba 11 zespołów, także jest git, bo na podium. ALe i tak dla mnie najważniejszy dzień turnieju ze względu na rywalizację par indywidualnych. Ogólnie rzecz biorąc nie czułem się super rześki ze względu na zmęczenie i zakwasy an całym ciele dlatego też obawiałem się tego turnieju. No ale jak zawsze wystartowaliśmy w Open Latin Pre-Championship pierwszy raz stając na podium w tej kategorii na 3 miejscu. I pierwszy raz braliśmy udział w kategorii Open Latin, nie było zbyt wiele par bo około 18, ale za to były same mocne pary, i tak właśnie z ćwierć finału dostaliśmy się do finału zajmując 6 miejsce, ale i tak to była duża niespodzianka dla nas, bo naprawdę zdziwiony byłem z jakimi my parami w finale się znaleźliśmy. I ogólnie rzecz biorąc taneczny weekend jak najbardziej udany. Za tydzień to samo, gdyż tańczymy raz jeszcze standard medly i tańczymy z Lauren (ale nie pamiętam gdzie). Za dwa tygodnie znowu to samo, turniej w UVU, za 3 tygodnie wolne, i pod koniec miesiąca do Idaho z naszym latin i standard medly, i chyba także z Lauren to będziemy mieli okazje zatańczyć jako para, i już wielkimi krokami zbliżają się wielkie mistrzostwa od 7-10 marca. Także teraz muszę być w formie bo wkroczyliśmy w gorący taneczny okres.
W szkole nic szczególnego się nie dzieję, wszystko po staremu, bez żadnych większych nowości, parę ocen już wpadło, pierwsze sprawdziany już zapowiedziane, także trzeba będzie się zacząć uczyć trochę.
W tej chwili właśnie ogarniam mój aparat, bo skończyła mi się pamięć, i takim sposobem miło i przyjemnie mija mi tu już kolejna niedziela. CO jeżeli chodzi o plany na przyszłość oprócz tańców, W piątek jedziemy na jakąś Konferencje Młodych i niestety nie pójdę do EMilee na urodziny, a zapowiadało się mega fajnie, no ale na Konferencji tez mam nadzieje będzie zabawa.